Fotograf ślubny Rozogi. Ślub Oliwki i Łukasza.

















Poszukiwane modelki do aktu !


Modelka Asia: http://www.maxmodels.pl/asik79.html

W przygotowaniu kolejna wystawa aktu. W związku z tym poszukiwane modelki gotowe sprostać niełatwemu wyzwaniu. Preferowane dziewczyny z Leszna oraz okolic. Mile widziane też z następujących miast: Wrocław, Poznań, Kalisz, Zielona Góra.
Kontakt e-mail: biuro@witoldspisz.com

Iza Zdziebko Wernisaż – Fabryka Trzciny

Poniżej krótka migawka wernisażu wystawy dyplomantów profesora Wojciecha Prażmowskiego. Prace prezentowali: Iza Zdziebko, Grzegorz Mart, Joanna Chudy.
Fotografie czwórki młodych artystów będzie można oglądać do 12 maja 2010 roku.

Adres wystawy:
Skwer – Filia Centrum Artystycznego Fabryka Trzciny
ul. Krakowskie Przedmieście 60A
Warszawa
Wystawa odbywa się w ramach VI Warszawskiego Festiwalu Fotografii Artystycznej.





Gdy wieki całe temu poznałem Zofię Rydet byłem i zobaczyłem jej prace dostałem swoistego olśnienia. Prace proste a za razem głębokie. Przemyślane od początku do końca. Gdy poznałem Zosie Rydet poznałem ciepłą przemiłą kobietę dla której fotografia jest wszystkim.
Od tego czasu obejrzałem wiele wystaw i wiele z nich było po prostu słabych (moja podobnież). Wystawa Izy sięga jedank do tych najlepszych wzorców i jest ich godną kontynuatorką. Zdjęcia prezentowane przez Izę w Fabryce Trzciny nawiązują do prac Zosi i sprawiają memu oku wielką radość.
Poniżej parę z nich.




Purtelam

Purtelam to słowo, które nie występujące w polskim słowniku. Z tego co mi wiadomo pochodzi z języka niemieckiego.
Jest to zwyczaj znany w Wielkopolsce a oznaczający nic innego jak „tłuczenie szkła”. Na purtelam się nie zaprasza, przychodzi każdy kto chce – często są to osoby których nie będzie na weselu.
Szkło tłucze się głośno (szczególnie efektowne są tłuczenia na klatkach schodowych) i niekoniecznie w miejscu przygotowanym przez parę młodą, która musi szkło zamiatać.
Po tłuczeniu przychodzi czas na wypicie „jednego”, ale jak wiemy trzeba wypić też na „drugą nóżkę”.










BACKSTAGE :)

Ostatnio wpadliśmy z kolegą na pomysł (tak naprawdę Kacper) by popracować sobie razem … w myśl zasady: “kto nie próbuje ten się nie rozwija” oraz w ramach zwykłej “ciekawostki” … trafiło na ślub Kasi i Łukasza – przesympatycznej pary Kacpra.
Przedstawiliśmy zatem Kasi i Łukaszowi propozycję “nie do odrzucenia”, której … nie odrzucili ! … i tak oto wylądowaliśmy razem w teamie: Kacper Olejnik – first shooter i Witek Spisz – second shooter …
Poniżej mały backstage ze wspólnego reportażu … wreszcie mam jakieś swoje zdjęcia zrobione “przy okazji” ( beznadziejne – ale mam – sorry Kacper ), bo do tej pory w tej kwestii jak “szewc w dziurawych butach ” … Jak się uporam z materiałem (uporam bo za bardzo nie umiem) ( Kacper jest dużo dalej ode mnie), pokażemy to od “właściwej strony” … jednak trochę czasu upłynie, ponieważ jeszcze przed Kacprem najtrudniejsze wyzwanie do zrealizowania z Kasią i Łukaszem czyli całodniowy plener autorski, a obróbka oraz przygotowanie albumu również wymaga mnóstwa czasu … tymczasem w ramach “ciekawostki” taka “zakulisowa strona” tego reportażu – zapraszam w imieniu Kacpra Olejnika i swoim …

ten brzydszy - second shooter


ten ładnieszy - first shooter



konkurencja ostro deptała nam po piętach


... i kosiła wypasionym sprzętem.

Specjalnie podziękowania dla Kasi i Łukasza za przemiłe przyjęcie oraz zgodę na tak interesujące doświadczenie a przede wszystkim wspaniałym gościom, którzy nie “nawalili” i bawili się rewelacyjnie na ich ślubie !!!

Pozdrawiamy, Kacper i Witold